Adam rano nie znajduje Teresy w restauracji…córki go podpuszczają, że matka poszła spotkać się z Leonem…zazdrosny Kessler maszeruje do hotelu Fala, gdzie zatrzymał się piosenkarz…niestety właśnie się wymeldował… Kamil spotyka się ze swoim przyjacielem i nie może nachwalić się ojca, jaki to super gość…na pytanie o matkę, wzrusza ramionami…teraz najważniejsze jest to, że znalazł ojca, reszta jakoś będzie musiała się ułożyć…Sylwia wypytuje Tomka o syna…ten opowiadanej, że Ernest zabiera Kamila do klubów, pokazuje mu, jakie „bajkowe” życie może wieść…spotykają się u Kesslerów…Sylwia jest zdziwiona, bo ani Teresa ani Adam nic na ten temat nie mówili…jest też rozczarowana…zawsze uważała ich za przyjaciół i przecież wiedzieli o jej negatywnym stosunku do Ernesta…poprosiła Tomka, aby zajął się jej klientką, a sama postanowiła iść do restauracji przyjaciół…tam trafia na scenę pogodzenia się Teresy i Adama…jest jeszcze Ewa, która przyznaje ojcu, że wraz z siostrami uknuły ten mały spisek…Sylwia robi im wyrzuty, że potraktowali ją jak jedno wielkie zero…i na nic się zdały tłumaczenia, że to Kamil prosił o zachowanie tajemnicy…