Stanowczo taniec w wykonaniu Ernesta Krupy nie przypadł Alicjo Grabowskiej do gustu…mężczyzna zachował się wobec niej po chamsku i na dodatek nic sobie z tego nie robił…Kamil po powrocie spostrzegł skwaszoną minę dziewczyny, ale nie chciała mu podać prawdziwego powodu…on w dalszym ciągu zachwycony był pewnym niespodzianek ojcem… Po powrocie do pracy Adam próbuje z nim rozmawiać o Sylwii, w wyniku tego jak ta rozmowa się potoczyła, Kamil rzuca pracę i idzie do ojca…oznajmia mu, że nie ma gdzie mieszkać… Marek wraca do domu i słyszy jak ojciec próbuje przekonać matkę, że nie ma romansu i chce wrócić do domu, bo rodzina powinna być razem… Kamil opowiada, że Kesslerowie są przyjaciółmi matki i zapewne na jej interwencje tak zareagowali…Krupa zaproponował Kamilowi, aby zamieszkał z nim…chłopak jest zachwycony taką opcją…ojciec jeszcze daje mu dobrą, ojcowską radę, aby dał sobie spokój z Alicją…takie panienki a dobrych domów to z takich facetów lubią robić sobie zabaweczki, a potem jak zabawki wyrzucają na śmietnik…Kamila twierdzi, że Alicja taka nie jest, ale ojciec powołując się na znajomość kobiet oświadcza, ze wie, o czym mówi…