Jax i Clay docierają do domu rodzinnego Gemmy…lekarka pakuje w pokoju rzeczy Nate, gdy wchodzi Jax…nie wita się z nią zbyt wylewnie i Tara już wie, że cholernie jest coś nie tak…Teller pokazuje jej zdjęcie Camerona z Ablem…mówi, że za dwa dni powinni się znaleźć w więzieniu, bo wycofano kaucję,…ale zabierają Gemmę i jada do Kanady, bo tam jest jego syn…nic więcej jej nie powiedział, bo wszedł Tig z wieścią, ze Clay go szuka…wychodząc zobaczył jeszcze wielką plamę krwi, która powstała, gdy Gem i Tara umieściły na łóżku martwą Amelię… Gemma przygotowuje ojca do wyjazdu do domu opieki…ma z tego powodu wyrzuty sumienia… Tara mówi Jaxowi ( po kolejnym pytaniu stęsknionej babci jak się ma Abel), że muszą w końcu jej powiedzieć…Clay, który to słyszy odpowiada, że jak już się Nate rozgości w swoim nowym lokum; na razie jego kobieta jest dosyć nieszczęśliwa żeby dokładać jej nowe złe wiadomości… Jax pomaga Tarze wynosić pudła do magazynu…w pewnej chwili lekarka mówi, że chce jechać z nimi do Kanady…Jax patrzy na nią zdziwiony i mówi stanowczo: nie! Tara tłumaczy mu, że tylko ona nie jest poszukiwana, że ktoś taki im będzie potrzebny,…ale Jax nie zmienia zdania…wtedy Tara mówi, że Abel też jest jej i ona chce być ze swoją rodziną…Jax chyba nie mógł jej bardziej zranić, gdy powiedział jej, że to nie jest jej rodzina…
Spis tresci strony internetowej: