Tara pakuje swoje rzeczy w mieszkaniu Jaxa, gdy on wchodzi także się spakować…mówi jej,że nie musi już odchodzić, oni wylatują po południu to będzie miała czas…przeprasza ją za rano…mówi, że nie chciał jej zranić,…ale ona w to nie wierzy…mówi mu, że właśnie tego chciał,…że obwinia ją o to, co stało się z Ablem, że jej nienawidzi i nie umie jej tego powiedzieć…a potem dodaje, że jego matka twierdzi, że on ją ochrania…i tu Jax przytakuje, ale Tara nie daje temu wiary…zabiera swoje rzeczy i wychodzi… po chwili Jax wychodzi także Jakby chciał ją zatrzymać, ale ona już odjechała…z drugiej strony ulicy stoi samochód, siedzi w nim dwoje ludzi i obserwuje Jaxa i Tarę…to Hektor i jego kobieta planują zemstę na Jacksonie… Tara wraca do szpitala i pomaga uciec Gemmie spod oka ochroniarza…z tyłu szpitala odebrali ją Jax i Clay…pojawił się też Unser i nie chciał dopuścić do ucieczki…wyjął broń, ale Gemma zapytała tylko, co zrobi…nie był w stanie strzelić,…ale zgłosił, że uciekają lawetą…Tig zamienił się z nimi samochodem…stwierdził, ze Gemma bardziej przyda im się w Belfaście niż on, a tak to trochę odciągnie od nich pościg…
Spis tresci strony internetowej: