Po wizycie Jimmiego O Maureen poszła zobaczyć się z bratem…powiedziała Kellanowi, że Jimmy jej groził, że znajdzie się z rodziną na bruku, więc niech lepiej dowie się gdzie jest mały Teller…ksiądz wytłumaczył jej, że Jimmy to już tylko zwykły gangster, że zbiera po Belfaście na ulicy młodych 10- cio, 11-to letnich chłopców i tworzy sobie z nich armię obiecując im bogactwa i zaszczyty po zjednoczeniu…potrzebna im pomoc z zewnątrz…Samcro – domyśliła się Mo… brat kazał jej jeszcze raz zadzwonić do Gemmy i powiadomić ją, że jej wnuk jest w Belfaście… Gemma siedziała w samochodzie i czekała na Tarę…już trochę się uspokoiła, ale zastanawiała się, co robić dalej…wpadł jej wydrukowany z Internetu list gończy…był tam numer telefonu…wybrała ten numer i poprosiła o połączenia z agentką Stahl… Gdy Tara wyszła z domu opieki nie było ani Gemmy ani samochodu Nate…opowiedziała chłopakom, że płakała i serce jej pękało, że musiała Nate zostawić tu, a on tak prosiłby zabrała go do domu…Jax domyślił się, że pojechała do domu, do swojej rodziny, do Abla…
Spis tresci strony internetowej: